Diablo Immortal: Blizzard spodziewał się fali krytyki, ale „nie

Diablo Immortal: Blizzard spodziewał się fali krytyki, ale „nie w aż takim stopniu”

„Wiedzieliśmy, że nasza publiczność chce zobaczyć zapowiedź jednej konkretnej produkcji”. Chciałoby się dopisać do tego „ale, ją olaliśmy i daliśmy im zupełnie coś innego, niż się spodziewali i chcieli”. Takie słowa jednak nie padły. Pojawiły się za to czyny. Oficjalna prezentacja Diablo Immortal wywołała negatywne emocje już wśród osób zgromadzonych na sali. Prawdziwy hejt wylał się jednak nieco później – na YouTube i innych popularnych serwisach. Co do powiedzenia na falę krytyki ma samo studio?

Blizzard przyznał się, że spodziewał się pewnego sprzeciwu graczy po tym, jak ogłosi swoją najnowszą wieloosobową grę mobilną Diablo Immortal, ale „nie w takim stopniu”. Współzałożyciel studia Alien Adham nie krył swojego zaskoczenia.

W swojej wypowiedzi Adham powiedział, że fani, którzy twierdzą, że Blizzard „splunął” w twarz „społeczności” nie są dla niego niczym nowym. „Wiemy, że nasza publiczność jest pełna pasji do gier pecetowych i konsolowych. Mieliśmy taką wiedzę już wcześniej. Podobne reakcje zdarzały się, gdy ogłosiliśmy stworzenie Diablo na konsolę i mieliśmy okazję je zaobserwować przy zapowiedzi Hearhstone’a na urządzenia przenośne”.

Alien nie ma wątpliwości, że głosy krytyki są wynikiem „pasji”, dodając: „Nie ma wątpliwości, że niewiarygodna miłość do Diablo przejawia się w interesujący sposób”.

„Gracze uwielbiają to, co uwielbiają i chcą tego, czego chcą. To zamiłowanie czujemy również my i napędza ono nasze działania. Właśnie dlatego tworzymy gry i robimy to już od prawie trzech dekad. Praca z pasją pozwoliła nam zdobyć szerokie grono fanów naszych produkcji. Rozumiem ich odczucia i cieszę się, że możemy dzielić się informacjami o naszych nowych projektach, które realizujemy nie tylko w uniwersum Diablo, ale także w innych obszarach”.

Z czego wynika złość graczy? Spodziewali się oni, że usłyszą o czymś naprawdę wielkim. Spekulacje dotyczyły głównie kolejnego dodatku do Diablo III lub zapowiedzi Diablo IV. Na to drugie szanse były według mnie minimalne. Wydaje się, że minęło zbyt mało czasu od premiery trzeciego „diabełka”. „Wiedzieliśmy, że wszyscy miłośnicy gier komputerowych, a w szczególności nasza publiczność, czekała na wieści o konkretnej produkcji”.

Niestety się nie doczekała. Adham chciał nieco uratować sytuację, zapewniając, że Blizzard pracuje także nad innymi projektami w świecie Diablo, ale na niewiele się to zdało. Tak samo, jak to, że produkcja Diablo Immortal w żadnym stopniu nie wpłynie na to, co ma nastąpić w dalszej kolejności. „Istniała obawa, że społeczność graczy skupiona wokół naszych gier uzna, że koncentrując się na mobilnym Diablo, zwolnimy z pracami przy innych projektach. Nic z tych rzeczy. Mamy wiele zespołów oddelegowanych do tworzenia gier z serii Diablo. Praca nad niezapowiedzianymi produkcjami trwa w najlepsze nawet po ogłoszeniu Immortal”.

Tłumaczenia się ciąg dalszy. Na koniec Adham odrzucił zarzuty jakoby Diablo Immortal miało być tylko klonem innej gry firmy NetEase, z którą Blizzard nawiązał współpracę przy tworzeniu Immortal. Gra ma być „konstruowana od podstaw”. Nie da się jednak ukryć, że interfejs zaimplementowany w Crusaders of Light i Diablo Immortal jest w zasadzie identyczny. Miało to być wynikiem prób stworzenia uniwersalnego systemu sterowania, który został sprawdzony w poprzednich produkcjach NetEase, z czasem stając się w nich wszechobecny.

„Na Wschodzie ten model sterowania jest wykorzystywany w ogromnej ilości gier. Dzieje się tak ze względu na to, że jest on bardzo naturalny i intuicyjny. W zachodnich produkcjach nie był on wcześniej zbyt często używany, ale od jakiegoś czasu możemy zauważyć gry, które przenoszą tę mechanikę także i w nasze strony. Potraktujcie to jako czerpanie inspiracji z już gotowych i sprawdzonych rozwiązań”.

Podczas wywiadu pytano również o inne kwestie, ale wydaje nam się, że poruszyliśmy już te najważniejsze. Jeśli jednak pragniecie zapoznać się z całością, znajdziecie ją na https://kotaku.com/blizzard-says-it-wasnt-expecting-fans-to-be-this-angry-1830204721

Czy Diablo Immortal to tylko reskin innej gry z dorobku NetEase?

fot. blizzard.gamespress.com/Diablo-Immortal

Komentarze czytelników:

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!

pomidor

* Wysyłając komentarz, potwierdzasz znajomość regulaminu portalu. Autor komentarza ponosi odpowiedzialność za jego treść, z kolei wydawca portalu zastrzega sobie możliwość moderacji treści i publikacji wyłącznie komentarzy najlepszych merytorycznie.

Ubisoft przekazało pieniądze na odbudowę Notre Dame i udostępnił

Ubisoft przekazało pieniądze na odbudowę Notre Dame i udostępniło Assassin’s Creed: Unity za darmo

Wszyscy zainteresowani powinni przygotować się na pobranie ponad 40GB danych.

Assassin’s Creed: Unity po latach. W końcu grywalny?

Assassin’s Creed: Unity po latach. W końcu grywalny?

Po odbiciu się od nowego pomysłu na kontynuowanie serii, z którą spędziłem setki godzin postanowiłem wrócić do Paryża w Assassin’s Creed: Unity. Czy w 2019 da się i warto w niego zagrać?

Okiem (psycho)fana Dragon Age Początek: dlaczego nie czekam na D

Okiem (psycho)fana Dragon Age Początek: dlaczego nie czekam na Dragon Age 4?

Z każdą kolejną częścią wszystko jest tu o kilka poziomów gorsze: dialogi, interfejs, sterowanie, zadania poboczne, rozwój postaci, system walki, towarzysze.

Gracze poniosą karę za wcześniejsze opuszczenie meczu w Apex Leg

Gracze poniosą karę za wcześniejsze opuszczenie meczu w Apex Legends

Zeszłotygodniowa aktualizacja Apex Legends oznaczona numerem 1.1. spowodowała u niejednego gracza silny stres. Po zalogowaniu się do gry odkryli oni, że ich konta zostały zresetowane.

Sekiro: Shadow Die Twice osiągnął najlepsze wyniki na Steam w ty

Sekiro: Shadow Die Twice osiągnął najlepsze wyniki na Steam w tym roku

W pierwszych 24 godzinach od premiery Sekiro rozeszło się w ilości 100 tys. egzemplarzy, a kilka dni później osiągnęło rekordową ilość grających w nią osób jednocześnie.

Assassin’s Creed Odyssey to najgłupsza gra, z jaką miałem do czy

Assassin’s Creed Odyssey to najgłupsza gra, z jaką miałem do czynienia w ostatnich latach

Z grą spędziłem jakieś kilkanaście godzin i dłużej nie dałem już rady. Jest ona bowiem w moim odczuciu wyjątkowo… głupia.

Na ile godzin wystarczy Anthem

Na ile godzin wystarczy Anthem?

Według pierwszych recenzji niemały procent czasu potrzebnego na ukończenie historii stanowią… ekrany ładowania, podczas których zdążycie zaparzyć sobie herbatę.

Polub nas na Facebooku'u
W celu ułatwienia korzystania z serwisu, strona wykorzystuje pliki cookies (tzw. ciasteczka). Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, korzystając z opcji swojej przeglądarki internetowej. Kliknij zgadzam się, aby informacja ta nie pojawiała się ponownie.
Zgadzam się