PlayStation VR nie dla osób z małym mieszkaniem
Wygląda na to, że mamy niemałą rewolucję w wymaganiach dotyczących gier. W przypadku tych, które wymagają gogli wirtualnej rzeczywistości, dochodzi ilość wolnej przestrzeni. W związku z tym gracze mieszkający w kawalerkach raczej nie będą mieli miejsca, aby się bawić PlayStation VR. Jeszcze pół biedy, jeśli czeka nas jedynie przemeblowanie.
Są jednak i dobre wiadomości. Sam szef Sony Shuhei Yoshida potwierdził, że do nie będzie potrzeby kupowania najnowszej wersji PlayStation 4 Neo. Gogle z powodzeniem będą współpracować z poprzednimi odsłonami konsoli oznaczonej numerem czwartym. Wróćmy jednak do kwestii wielkości pomieszczenia, które pozwoli na komfortowe granie.
Burzę wywołała broszura promocyjna, która pojawiła się w serwisie Reddit. Według niej użytkownicy sprzętu będą potrzebowali aż 5,7 metra kwadratowego do gry. Zostało to nawet określone precyzyjniej. Z jednej strony potrzebne będą 3 metry, a z drugiej 1,9 metra. Wydaje się, że niecałe 6 metrów kwadratowych to żaden problem. Diabeł tkwi jednak w szczegółach. Chodzi tu o przestrzeń, która nie może być w żaden sposób zagracona. Kamera może bowiem wyłapać większość rzeczy, które znajdują się na przeciętnym wyposażeniu pokoju.
Ulotka wspomina jeszcze o tym, że jeśli tylko to możliwe to ze sprzętu należy korzystać na siedząco. W momencie, gdy rozgrywka będzie od nas wymagała poruszania się, będziemy zmuszeni zaufać wyświetlającym się poradom i ostrzeżeniom.
Premiera urządzenia została ustalona na październik bieżącego roku. Do końca 2016 roku ma się pojawić około 50 gier, które będą kompatybilne z goglami wirtualnej rzeczywistości.

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!