Battle.net – 20 lat wystarczy
Blizzard uznał, że nazwa jego platformy jest już przestarzała. Nie dajcie się jednak zwieść mylnym tytułom, mówiącym, że to już koniec z Battle.net-em. To półprawda. Platforma nie zniknie, zmieni się jedynie jej nazwa.
Battle.net powstał jeszcze w ubiegłym wieku. Początkowo platforma pozwalała jedynie na wieloosobową rozgrywkę w pierwszego Diablo. Jednak od przełomu 1996 i 1997 roku wiele się zmieniło i tym samym firma była zmuszona odświeżyć nieco swoją platformę. Tak powstał Battle.net 2.0. Został on wprowadzony siedem lat temu z myślą o najnowszych produkcjach Zamieci. Jedną z nich była trzecia część hitowego hack and slasha.
Chociaż wydaje się, że zmiana nazwy to nic wielkiego, to mimo wszystko większość starszych graczy ma sentyment do nazwy, która obowiązywała przez dwie dekady. Większość z nich właśnie za pomocą Battle.netu po raz pierwszy poznało smak wieloosobowej rozgrywki po sieci. Zmiana nazwy rozpoczęła się od dwóch innych usług firmy. Są nimi Blizzard Streaming oraz Blizzard voice. Z całą pewnością pozwoli to na lepszą identyfikację produktów i usług giganta.
Do tej pory ukrywano, jaką nową nazwę będzie nosić platforma skupiająca wokół siebie wszystkie produkcje Blizzarda. Nie mamy jednak wątpliwości, że pojawi się w niej człon „Blizzard” lub chociaż jego fragment. Pojawiły się plotki mówiące o Blizzard tech. Okazało się jednak, że nowy Battle.net nie będzie nosił dosłownie tej nazwy. To jedynie odniesienie do całości technologii studia. Macie jakieś pomysły? Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że nowa nazwa starej platformy to po prostu Blizzard Battle.net.

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!