Wszystkie postacie w Heroes of the Storm za free!
Gatunek MOBA w ostatnich latach mocno się rozrósł. Na wydanie gier tego typu zdecydowali się m.in. giganci pokroju Blizzarda. Wszystko zaczęło się od sukcesu League of Leagends (a wcześniej Doty), w którego zresztą zagrywałem się przez dobre 3 sezony. Mimo że Horoes of the Storm przyciągał mnie swoją listą grywalnych postaci to nadal pozostawałem wierny produkcji Riotu. Jednym z powodów było długie zbieranie złota w HotS-ie. Właśnie w tej chwili pobieram jego klienta, aby już w ten weekend spędzić przy grze długie godziny. O grze przypomniałem sobie przy okazji niespodzianki, jaką Blizzard zrobił fanom starć w alejach. Studio udostępni wszystkie postacie za darmo. Niestety tylko na weekend.
Wydarzenie rozpocznie się dokładnie jutro (13 stycznia) o 19:00. Niestety autorzy zdecydowali, że darmowy dostęp do wszystkich postaci będzie możliwy jedynie do 16 stycznia. Event zakończy się o tej samej godzinie, o której nastąpił jego start, czyli o 19:00 czasu polskiego. Lepsze to niż nic. Rozgrywka w Heroes of the Storm jest dość szybka, a tym samym spokojnie zdążymy zagrać każdym z bohaterów, a nawet porządnie zapoznać się ze swoimi ulubieńcami.
Wybór bohaterów jest znacznie mniejszy niż w League of Legends, ale należy mieć na uwadze, że dzieło Blizzarda w porównaniu do gry od Riotu jest jeszcze dość świeżą produkcją. Ta natomiast rozwija się w bardzo szybkim tempie. Najlepiej można się o tym przekonać, oglądając zwiastun, który jest podsumowaniem całego ubiegłego roku. W nim to do gry trafiło szesnastu nowych bohaterów, a dwudziestu czterech doczekało się odświeżenia. Studio spędziło też dużo czasu na projektowaniu nowych skórek. W końcu na tym zarabia najwięcej. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy w grze dodano ich aż czterdzieści dziewięć. Blizzard znacznie częściej niż Riot wypuszcza także skórki legendarne. W 2016 roku gracze mieli okazję do nabycia czterech zupełnie nowych.
Zmiany zaszły także w arenach, na których toczą się potyczki. Przebudowy doczekała się mapa znana jako Nawiedzone Kopalnie. Do gry trafiła także dwie zupełnie nowe lokacje. Zmian nie ustrzegł się także system rankingowy. Rozwój gry można zaobserwować także w pracach nad sezonami rankingowymi, statystykami, które uległy znacznemu spersonalizowaniu oraz trybowi znanemu jako selekcja. Ten ostatni trafił do gry pozarankingowej. Zmian było więcej, ale już ta wyliczanka wystarczy, aby chylić czoła przed tym, jak Blizzard dba o fanów swojej MOBY. Mamy nadzieję, że w 2017 roku studio nie zwolni tempa i jeszcze nieraz zaskoczy (oby tylko pozytywnie) graczy, którzy zdecydowali się związać właśnie z jego produkcją.

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!