Kolejne tanie hity w ofercie Biedronki
Co jakiś czas popularna sieć sklepów Biedronka wprowadza do swojej oferty gry komputerowe, które można nabyć za grosze. Tym razem promocja obejmuje dziewięć tytułów. Cztery z gier kupimy za 9,99 zł. Pozostałe są droższe o dyszkę. Na liście znajdziemy produkcje, których nie trzeba przedstawiać miłośnikom grania na pececie. W promocji, która rozpocznie się 20 lutego i potrwa do wyczerpania zapasów, znalazły się także tytuły, o których mało kto słyszał. Pora to zmienić i sprawdzić, czy warto się nimi zainteresować.
Tytuły za dychę (9,99 zł)
- Grid Autosport
- F1 2015
- Dead Synchronicity: Tomorrow comes Today
- Symulator kurortu nadmorskiego
Tytuły za dwie dychy (19,99 zł)
- Assassin’s Creed Revelations
- Watch Dogs
- Escape the Dead Island
- Valhalla Hills
- The Settlers 7: Droga do Królestwa – Złota Edycja
Dead sychronicity
Za niecałe 10 zł dostaniemy m.in. Dead sychronicity. Zainteresować się nią powinni przede wszystkim fani klasycznych przygodówek point-n-click. Akcja gry, która pojawiła się na rynku w sierpniu 2015 roku, została osadzona w przygnębiającym świecie. Chociaż początek rozgrywki wskazuje, że mamy do czynienia z czymś, co wałkowaliśmy już tysiące razy, czyli brakiem poczucia własnej tożsamości i odkrywaniem przeszłości głównego bohatera w celu jej odzyskania, to już kilka następnych chwil pokazuje, że za historią stoi głębia i chce się ją odkrywać. To właśnie chęć posuwania fabuły do przodu jest najważniejszym czynnikiem świadczącym o dobrej przygodówce.
Gra przeznaczona jest raczej dla dorosłych odbiorców. Wizja świata zaprezentowana przez twórców jest przepełniona obrazami brutalnych scen śmierci, obozami koncentracyjnymi i nieuchronną (czy na pewno?) zagładą ludzkości. Wszystko wskazuje na to, że zbliża się trzecie wydarzenie, które ostatecznie rozerwie na strzępy znaną bohaterowi rzeczywistość. Ta natomiast jest wynikiem dwóch wcześniejszych wydarzeń. Jednym z nich była seria katastrof naturalnych, która znacząco odbiła się na kształcie miejsc, które eksplorujemy. Drugim wydarzeniem była epidemia zamieniająca ludzi w istoty obdarzone mocami psionicznymi. Zakażenie ma nie tylko swoje plusy. Część populacji, która została objęta epidemią żyje znacznie krócej, a sposób, w jaki umierają „ulepszone” jednostki, z całą pewnością nie należy do najlżejszych.
Jeśli chodzi o kwestie związane z rozgrywką, tytuł nie zaskoczy niczym nowym osób, które grały wcześniej w typowego przedstawiciela przygodówek 2D. Czynności skupiają się na dokładnym eksplorowaniu ponurych lokacji, prowadzeniu rozmów z każdym, kogo napotkamy na swojej drodze, zbieraniu przedmiotów oraz oczywiście rozwiązywaniu licznych łamigłówek. Na plus zapisujemy oprawę graficzną, która przywodzi na myśl komiksową kreskę. Nie każdemu jednak przypadnie do gustu bryłowatość postaci i tonacja kolorów otaczającego świata. Za tak małe pieniądze warto dać szansę grze, która zebrała w sieci bardzo wysokie oceny.
Symulator kurortu nadmorskiego
Tytuł zdradza wszystko. Jest to typowy tycoon, który pozwala nam stworzyć kurort przyciągający w okresie wakacyjnym tysiące turystów. Jak zazwyczaj w tego typu grach zaczynamy od zera. W napędzaniu naszego biznesu niezbędne będzie więc długofalowe planowanie. Gra to okazja do rozwinięcia w sobie umiejętności zarządzania i zmysłu strategicznego. Wyłącznie od nas zależy to, jaki charakter będzie miał ośrodek. Możemy postawić na organizowanie szalonych balang na piasku, które trwają do białego rana lub zaoferować swoim klientom bardziej stonowane atrakcje. Jeśli nie mieliście wcześnie styczności z tycoonem do rozgrywki wprowadzi Was całkiem nieźle zrealizowany samouczek.
źródło: gry-online.pl
Pozytywne wrażenie sprawia także liczba obiektów, które możemy wybudować. Wśród nich znajdziemy m.in. obozy, restauracje, bary, hotele, liczne plażowe udogodnienia, a nawet diabelski młyn. Gracz dostaje możliwość stworzenia pensjonatu, który nie do końca będzie wpisywać się w typowe wyobrażenie o tego typu miejscach, co z całą pewnością powoduje, że rozgrywka będzie ciekawa. Jednak nie jest to produkcja dla każdego. Fan strzelanek i gier nastawionych na akcję będzie się przy symulatorze kurortu nadmorskiego nudzić. Dlatego też polecamy grę osobom, które lubią tycoony i wiedzą czego się spodziewać. Chociaż z drugiej strony promocja w Biedronce to być może szansa na wprowadzenie się do nowego gatunku gier. Jeśli nam się nie spodoba, dużo nie stracimy.
Ciekawostką jest to, że produkcja pozwala nam wybrać opcje grania w języku kaszubskim.
Valhalla Hills
Produkcja studia Funatics Development nie zdobyła większej popularności. W naszym kraju została wydana przez Techland, który przygotował dość bogatą edycję zawierającą oprócz samej gry, plakat, cyfrowy artbook i inne wirtualne bonusy. Na pierwszy rzut oka gra nie wyróżnia się na tle innych RTS-ów. Duży nacisk kładzie się tutaj na ekonomię, a nie tylko walkę. Tym samym czeka nas gromadzenie różnego rodzaju materiału np. drewna. W Valhalla Hills wyraźnie czuć ducha Settlersów. Nic jednak dziwnego, studio ma w swoim portfolio drugą część kultowej strategii. Wyróżnikiem produkcji z wikingami w roli głównej są losowo generowane poziomy.
Jak to często w tego typu produkcjach bywa, fabuła jest jedynie pretekstem do rozpoczynania po raz enty rozbudowy swojej bazy od nowa i gromadzenia militarnej siły. Nie inaczej jest i w tym przypadku. Historia nie stanowi mocnego punktu produkcji i tak naprawdę mało kto zwraca na nią uwagę. Przyjemna jest za to oprawa graficzna.
Naszym zdaniem lepszym wyborem niż zakup Valhalla Hills będzie kupno The Settlers VII. Obie gry są w takiej samej cenie. W takim razie nie widzimy sensu kupowania gry, która po cichu udaje Settlerów, skoro do wyboru mamy świetny oryginał.

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!