The Secret World zmienia tytuł i model zarobkowy. Od teraz gra jest dostępna za darmo
Sposób na uratowanie gry MMO, za którą nikt nie chce płacić, jest znany nie od dzisiaj. Zazwyczaj zaczyna się od tego, że twórcy każą sobie płacić za wersję pudełkową lub cyfrową, a następnie liczą, że gracze będą skłoni płacić dodatkowy comiesięczny abonament. Na całe szczęście coraz częściej odchodzi się od tego typu modelu. Twórcy od dłuższego już czasu stosują zasadę „zapłać raz i graj, ile chcesz”. Bardzo często w tego typu przypadkach w grze znajdziemy także sklepik z itemami, które wpływają na warstwę kosmetyczną. Konkurencja na rynku gier online jest jednak ogromna i bardzo często nawet gry dobre, ale nie wybitne nie cieszą się większą popularnością. W takim przypadku opcje są dwie.
Autorzy mogą zwinąć interes i zamknąć serwery lub dać graczom produkcję za darmo i liczyć na zyski z mikropłatności. Na to drugie wyjście zdecydowali się twórcy Secret World.
Zmieniło się dużo więcej niż sam model dystrybucji gry. Produkcja doczekała się nowego tytułu. W wersji Free to Play możemy znaleźć dopisek Legends. Tym samym możemy to traktować jako restart marki The Secret World. Oryginał okazał się naprawdę całkiem niezłą produkcją. Na popularnych portalach, które oceniają gry komputerowe, możemy zauważyć, że zarówno recenzenci, jak i gracze oceniali produkcję z 2012 roku na siódemkę. Pojawiło się również kilka ósemek. Nie pozwoliło to jednak na osiągnięcie dużego sukcesu. Ciężko w zasadzie stwierdzić, co było tego przyczyną. Domyślam się, że w momencie premiery Secret World większość graczy, którzy interesują się produkcjami typu MMO mieli już swojego faworyta, w którego zainwestowali sporą ilość czasu i pieniędzy i nie mieli ochoty zaczynać od nowa.
Wygląda, że do gry nie zdołała zainteresować ich całkiem niezłą warstwą fabularną i dynamicznym systemem walki. Być może, teraz gdy gra jest dostępna za darmo, większa część graczy zagłębi się w świat, który zmaga się z plagą ataków najgorszych stworzeń, które wyglądają jakby przybyły z otchłani samego piekła. Oklepany temat? Z pewnością, ale dużo ciekawiej robi się, gdy zapoznamy się z frakcjami, które będą walczyć o władzę nad ogarniętym mrokiem światem. Znajdziemy wśród nich m.in. iluminatów głoszących „New World Order” oraz templariuszy. Akcja toczy się w dobrze znanych miastach, które w produkcji norweskiego Funcomu oglądamy od najczarniejszej strony. Eksplorować będziemy m.in. Londyn, Kair, Nowy Jork, Tokio, a nawet Transylwanię! Autorzy wypełnili świat zadaniami głównymi i pobocznymi, które wystarczą na dużo więcej niż 100 godzin rozgrywki. Po ukończeniu wszystkich zadań (solo lub z innymi graczami) można zająć się trybem PvP.
Do walki wykorzystamy bardzo dobrze znany oręż w postaci wszelkiego rodzaju broni palnej oraz magię. Podobnie jak w Skyrim tak i tutaj nasze umiejętności w obsłudze danego rodzaju uzbrojenia rosną wraz z czasem, który spędzamy na walce z jego wykorzystaniem. Restart gry spowodował, że The Secret World Legends jest jeszcze bardziej dynamiczne. Osiągnięto to poprzez usunięcie części umiejętności znanych z oryginału oraz wprowadzenie system uników. Musicie wiedzieć, że w grze nie uświadczycie autocelowania. O Waszej skuteczności i końcowym wyniku walki będzie decydować Wasza umiejętność szybkiego celowania i reagowania na zagrożenie. Oprócz zmian w systemie walki gra doczekała się również całkiem sporej liczby innych usprawnień.
Odświeżona wersja The Secret World w akcji:
Jeśli jesteście zainteresowani samą grą i tym, co jeszcze się zmieniło, wystarczy wejść na główną stronę produkcji, założyć nowe konto i rozpocząć pobieranie klienta. Co z tymi, którzy grali już wcześniej? Dotychczasowi gracze Secret World mogą liczyć na całą masę bonusów, które są swoistym podziękowaniem za wydanie pieniędzy. Aby otrzymać dodatkową zawartość należy przetransferować swoje konto.
Zamierzacie sprawdzić The Secret World Legends?

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!