Mass Effect: Andromeda - w nowym systemie moralności stawiają na subtelność
Trylogia Mass Effect kojarzy mi się przede wszystkim z dwiema kwestiami. Po pierwsze jest to jedna z naprawdę nielicznych gier, które pomimo tego, że ich dzieją się „w kosmosie” bardzo mi się spodobała. Po drugie jest to pierwsza gra, w której lubiłem grać jako ten zły. Pozwalał na to system moralności, który określał nasze nastawienie do świata i ludzi na podstawie decyzji, jakie podejmowaliśmy w trakcie wykonywania zadań lub podczas zwykłych rozmów z towarzyszami. Pamiętacie jak złemu Shepardowi rozpadała się twarz uwidaczniając fakt, że został on nieco „ulepszony” po katastrofie pierwszej Normandii? Mnie się ten efekt bardzo podobał.
W powstającym Mass Effekt: Andromeda system ten został całkowicie zmieniony. Gra podąża bardziej w kierunku Wiedźmina. Nasza postać nie ma być jednoznacznie prawa lub być totalnym dupkiem. Odcienie szarości to hasło jakby żywcem wyjęte z produkcji CD Projekt RED. Taki ma być najnowszy Mass Effect. Znikną wskaźniki pozujące poziom naszej dobroci i tego, jak bardzo negatywni w oczach innych jesteśmy. Całość ma być znacznie bardziej subtelna. Dzięki temu wybór, jaki będziemy mieli podczas rozgrywki, nie będzie jednoznacznie określać konsekwencji. Koniec więc z zero jedynkowym rozwiązaniem. Da to do myślenia nam graczom. Bardzo często coś, co z pozoru wydaje się przynieść pozytywny skutek, skończy się małą katastrofą. I na odwrót. Widać, że studio uczy się od najlepszych.
Tym samym wiemy o nowej produkcji nieco więcej. Twórcy są jak na razie bardzo tajemniczy, ale mamy wrażenie, że zaczęli się nieco rozkręcać. Przypominamy, że znana jest już data premiery. Niestety nie jest ona zbyt precyzyjna. Mówi się, że produkcja zadebiutuje wiosną przyszłego roku. Do tego czasu z całą pewnością będziemy wiedzieli o grze niemal wszystko. Jeśli nowe informacje nie zostaną podane oficjalnymi kanałami, z cała pewnością pojawią się tzw. przecieki. Dlaczego tak zwane? Nauczeni doświadczeniem wiemy, że większość z nich jest jak najbardziej kontrolowana przez samych developerów.
Nowinki na temat nowego systemu reputacji to dobra okazja, aby przedstawić Wam także niedawny trailer, który wypuściło Electronic Arts.

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!