Denuvo zatopione przez piratów? Crack do Resident Evil VII pojawił się już po 5 dniach od premiery
Temat antypirackiego zabezpieczenia znanego jako Denuvo został już raz poruszony na łamach naszego portalu. Pisaliśmy wtedy, że wygląda na to, że piraci będą mieli bardzo utrudnione życie. Było w tym dużo racji, ale to, co dzieje się w ostatnim czasie pokazuje, że zabezpieczenie można złamać i to nie już po kilku miesiącach jak w przypadku np. Watch Dogs 2, ale w kilka dni. Tak właśnie stało się w przypadku świetnej, siódmej już części serii Resident Evil.
Wygląda na to, że szef odpowiedzialny za marketing Denuvo robi dobrą minę do złej gry i przypomina, że od początku twierdził, iż zabezpieczenie jest niezwykle trudne do złamania, ale jak najbardziej może dojść do tego, że piraci sobie z im poradzą. Grupą, która w rekordowym czasie poradziła sobie ze scrackowaniem Resident Evil VII jest włoskie CPY. Piraci mogą świętować. Poprzedni rekord to aż 3 miesiące ze wspomnianym już Watch Dogs 2. Od dłuższego czasu było widać, że piraci działają coraz sprawniej. Kolejne gry były bowiem łamane coraz szybciej. Far Cry Primal padł łupem hackerów po 12 miesiącach od premiery, następnie grupa crackerska poradziła sobie z Rise of the Tomb Rider. Zajęło im to 7 miesięcy.
Denuvo chociaż dziurawe robi swoje. Zabezpieczenie spowodowało, że gra nie została złamana już w dniu premiery, jak to bywało przed opracowaniem austriackiego rozwiązania, a co za tym idzie Resident Evil VII sprzedał się znakomicie i okupuje listy najbardziej dochodowych produkcji ostatnich tygodni. Jednak w przypadku kolejnej z gier zabezpieczonej Denuvo sprzedaż może pójść dużo gorzej. W końcu wiadomo już, że na wersję piracką wystarczy poczekać kilka dni. Z drugiej strony szybkie złamanie zabezpieczeń najnowszej gry Capcomu nie musi oznaczać, że z kolejnymi tytułami zabezpieczonymi Denuvo pójdzie równie łatwo.
Czy piraci pójdą w końcu na dno?
Ile razy słyszeliśmy, że zbliża się koniec piractwa, przynajmniej w sektorze gier? Czy to się kiedyś skończy i grupy crackerskie trafią na coś, z czym sobie nie poradzą?Twórcy antypirackiego zabezpieczenia już teraz mówią, że dzięki grupom hackerskim zauważają luki i regularnie je łatają, jednocześnie wprowadzając kolejne elementy zabezpieczające. Należy mieć na uwadze to, że wyłącznie włosi rozgryźli Denuvo i nawet im nie udało się złamać niektórych z tytułów do dzisiaj. Piraci nie mogą pograć m.in. w Just Cause 3, FIFE 17 oraz Dishonored 2. Dlatego też twórcy nie zamierzają rezygnować z wprowadzania Denuvo do tytułów, w których było to planowane już wcześniej. Zupełnie inaczej może być natomiast w przypadku Resident Evil VII. Być może Capcom zdecyduje się na usunięcie zabezpieczenia z i tak już scrackowanej gry. Na krok ten zdecydowali się m.in. twórcy Dooma.

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!