Blizzard wydaje patche nawet do 16-letnich gier!
Wiele z dzisiejszych firm tworzących gry komputerowe obiecuje nam wspieranie ich przez długie lata, wydawanie nowego contentu i łatanie bugów. Bardzo często są to tylko puste słowa i chodzi o zgarnięcie jak największej kasy w dniu premiery, a następnie produkcje nowego „hitu”.
Nawet w segmencie gier AAA zdarzają się przypadki, gdy wielki wydawca wypuści grę tak zabugowaną, że jej „dokańczanie” w formie wydawania patchy trwa długie miesiące. O dodatkowym contencie można pomarzyć w przypadku takich tytułów. Wydawcy zdają się nam robić łaskę tym, że gra w ogóle ruszy na naszym sprzęcie. Optymalizacja oczywiście w patchach.
Czy piraci pójdą w końcu na dno?
Ile razy słyszeliśmy, że zbliża się koniec piractwa, przynajmniej w sektorze gier? Czy to się kiedyś skończy i grupy crackerskie trafią na coś, z czym sobie nie poradzą?Co innego jednak, gdy mówimy o Blizzardzie. Zespół wypuścił właśnie nową łatkę do Diablo, ale tego oznaczonego rzymską dwójką. Przypominamy, że gra miała swoją premierę w 2000 roku! Ostatni patch wyszedł do niej pięć lat temu i zawierał poprawki dotyczące integracji z Battle.net, a także fixował kilka bugów w samej rozgrywce. Lista zmian nie była zbyt długa, co innego w przypadku łatki 1.14. Ekipa skupiła się przede wszystkim na problemach związanych z odpaleniem Diablo II na najnowszych systemach operacyjnych.
Studia pracuje również nad poprawieniem wykrywalności oszustów i działaniami mającymi na celu zablokowanie użycia hacków. Jak mówi studio, w tym aspekcie jest nadal dużo do zrobienia, ale postęp jest widoczny z dnia na dzień. Blizzard przy okazji dziękuje za to, że duża rzesza fanów nadal zagrywa się w ich tytuł. To fakt, hit od „Zamieci” nadal gromadzi przy sobie dużą społeczność graczy z całego świata. Blizzard zapowiada, że patch mający usprawnić grę na nowych platformach to zaledwie początek.
Gracie jeszcze w „dwójeczkę”?

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!