Battlefield 1 - pierwsze fakty i trailer!
Najpierw plotki, potem wyciek, aż w końcu mamy oficjalne potwierdzenie. Akcja nowego Battlefielda będzie toczyć się podczas pierwszej wojny światowej. Wiemy znacznie więcej i nie możemy doczekać się premiery. Jej data także została ujawniona.
Electronic Arts nie tylko potwierdziło miejsce akcji, ale zaprezentowało pierwszy trailer! Już dzień wcześniej podejrzewaliśmy, że oficjalne informacje na temat okresu historycznego pojawią się już wkrótce. Gotowy był już bowiem art, który zresztą wyciekł w podobno niekontrolowany sposób. Przedstawiał on żołnierza stylizowanego właśnie na czasy wojny toczonej przede wszystkim w okopach. Grafika pojawiła się w Xbox Store. Możecie zobaczyć ją poniżej.
źródło: battlefield.com/pl-pl
Tytuł najnowszej części serii to Battlefield 1. Gra stanowi niemały zwrot w trendzie, który zauważamy w grach typu first person shooter w ostatnich latach. Nowe Call of Duty zostało zapowiedziane jako gra o potyczkach w jeszcze bardziej futurystycznych klimatach niż poprzednie odsłony. EA zdecydowało natomiast o cofnięciu się do mało popularnych czasów. Jak powszechnie wiadomo starsze strzelanki czerpały przede wszystkim z II wojny światowej.
Dalej jest już tak jak przyzwyczaiły nas wcześniejsze Battlefieldy. Nacisk został położony przede wszystkim na rozgrywkę multiplayer. We wspólnej zabawie będzie mogło uczestniczyć do 64 graczy. Powrócą także starcia w mniejszej skali. Te mogą być w tej części szczególnie popularne i emocjonujące. Wszystko za sprawą dużego znaczenia walki w zwarciu, którym charakteryzował się ten okres historyczny. Nie zabraknie również wszelkiej maści pojazdów. Świadczy o tym, chociażby fakt, że dwie z klas żołnierzy będą związane z obsługą pojazdów. Poza tym wcielimy się w żołnierza wsparcia, zwiadowcę, medyka oraz tego ofensywnego.
Najlepsze gry z otwartym światem – part 1
Wolność. To jedno słowo, którym można scharakteryzować gry z otwartym światem. Robimy, co chcemy i idziemy, gdzie nam się tylko spodoba. Otwarty świat to jednak za mało do stworzenia wciągającego tytułu. Prawdziwą sztuką jego wypełnienie wielkich przestrzeni.Zaintrygowała nas wiadomość, że w Battlefield 1 mają mieć miejsce największe i najbardziej dynamiczne bitwy w historii serii. Jak wiemy z&nnbsp;lekcji historii te rzeczywiste były bardzo statyczne. Wierzymy jednak w zapewnienia samych twórców. Wystarczy obejrzeć trailer, żeby zrozumieć o czym mowa. DICE wspomina, że możliwości związane z destrukcją otoczenia również będzie większe niż do tej pory. Gra wyśle nas na pole walki we włoskich alpach, na arabskiej pustyni oraz na front wschodni.
Do tej pory nie zdradzono wielu szczegółów na temat rozgrywki dla jednego gracza. Wiemy tylko, że kampania będzie opowiadać o losach więcej niż jednego żołnierza, oraz że wątki postaci nie będą się przeplatać ani łączyć. Poniżej zaprezentowany trailer.
Jest dynamicznie. W szybko przeskakujących scenach można zobaczyć miotacze ognia oraz uzbrojenie w postaci pistoletów, strzelb oraz karabinów. W walce w zwarciu najlepszym przyjacielem będzie miecz, bagnet, a w ostateczności łopata. My nie możemy doczekać się, aż zasiądziemy na sterami dwupłatowców. Będzie też okazja polatać bombowcem. Na lądzie czekają na nas lekkie i ciężkie czołgi.
Czy będzie można również wsiąść na konia i szarżować z mieczem w dłoni? Tego dowiemy się po premierze, która jest planowana na 21 dzień października. Okazję do wcześniejszej zabawy dostaną osoby, które zdecydują się na preordera. Ci rzucą się w wir walki już 3 dni wcześniej. Natomiast możliwość uruchomienia gry w ramach EA Access pojawi się 16 października.
Sądzimy, że będzie dobrze. Nawet bardzo dobrze. Podzielcie nasz entuzjazm?

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!