Mafia III – wszystko w jednym miejscu
Doczekaliśmy się nowego materiału z powstającej Mafii III. Tym razem twórcy opowiadają o mieście, w którym toczy się akcja najnowszej części. To dobra okazja, aby podsumować to, co do tej pory wiemy na temat trzeciej części.
Zacznijmy jednak od rzeczy najnowszej. Zaprezentowane miast to New Bordeaux. Twórcy mówią m.in. że choć będzie ono składało się z miejsc o różnym charakterze i nasileniu atrakcji, jakie na nas czekają to nawet przedmieścia wykonane zostały z dbałością o najmniejsze szczegóły. To zasada znana do tej pory z gier studia Rockstar. Czy miasto z Mafii III może zbliżyć się do poziomu wykonania tego z ostatniej odsłony GTA? Zdanie wyrobić można sobie oglądając najnowszy materiał wideo przygotowany przez 2K Games.
Za grę odpowiada studio Hangar 13, które powstało właśnie na potrzeby produkcji Mafii III. Pragniemy uspokoić wszystkich fanów poprzednich odsłon. W szeregach studia można znaleźć byłych pracowników 2K Czech. Twórcy przeniosą nas do New Bordeaus w stanie Luiziana. Choć metropolia jest fikcyjna, to czerpie wiele z architektury Nowego Orleanu. Czasy, w jakie wrzucą nas developerzy to rok 1968.
Znamy także zarys fabuły. Pokierujemy Lincolnem Clayem. Czarnoskóry weteran wojny w Wietnamie należy do organizacji przestępczej, która została zdradzona. W wyniku tego najbliższe mu osoby zostały wybite co do nogi i to w nie najbardziej humanitarny sposób. Za masakrę odpowiada don włoskiej rodziny niejaki Sal Marcano. I to właśnie dokonanie zemsty na tym panu będzie głównym motywem przewodnim historii. Oczywiście w pojedynkę sobie nie poradzimy. Pomoże nam trzech innych gangsterów, którym Marcano także zalazł za skórę. Jednym z nich będzie główny bohater drugiej części Mafii Vito Scaleta.
Mechanizmy rozgrywki przypominają te znane z poprzednich odsłon. Twórcy obiecują, że tym razem największy nacisk postawią na wolność. Ciężko wątpić w ich słowa. W końcu Mafia III to gra sandboxowa. Otwarty świat gry został wypełniony aktywnościami pobocznymi, które będą w sensowny sposób splatać się z główną fabuła. Jednym z takich miniquestów będzie odbijanie dzielnic będących pod panowaniem włoskiej rodziny. Możemy podejść do naszego zadania w bardzo taktyczny sposób i przed akcja zdecydować się na rekonesans. Opłaca się to zrobić. Zakładając podsłuch w kluczowych miejscach, otrzymamy możliwość patrzenia przez ściany.
Najlepsze gry z otwartym światem – part 1
Wolność. To jedno słowo, którym można scharakteryzować gry z otwartym światem. Robimy, co chcemy i idziemy, gdzie nam się tylko spodoba. Otwarty świat to jednak za mało do stworzenia wciągającego tytułu. Prawdziwą sztuką jego wypełnienie wielkich przestrzeni.Większa swoboda czeka nas również podczas wykonywania zadań należących do głównego wątku. Bardzo często do osiągnięcia celu będzie można wykorzystać jedną z kilku dostępnych ścieżek. Możemy przejść całą grę w stylu Rambo lub zdecydować się na rozgrywkę w stylu Hitmana. Jeśli chodzi o samą akcję, to niewiele się tu zmienia. Jak to w grach o gangsterach czekają nas strzelaniny, pościgi i strzelaniny podczas pościgów. Rozbudowano także walkę wręcz. Finishery są naprawdę soczyste. To wszystko niezmiennie podane w widoku TTP.
Kolejna kwestia to samochody. Okazuje się, że nasz bohater posiada auto przypisane na stałe do niego i może je „przyzwać” w dowolne miejsce w mieście. Wiąże się to niestety z tym, że w naszym garażu nie zapiszą się samochody, które ukradniemy. Z autami wiąże się także nowy system jazdy. Ten ma być bardziej realistyczny, a jego opanowanie zajmie nam nieco czasu. Przydałoby się, tylko żeby twórcy do premiery zdecydowali się na obniżenie parametru odpowiedzialnego za „wybuchowość” aut. Ilość wybuchów jest tu porównywalna chyba tylko do produkcji od Activision.
Uważacie, że studio rzuciło się na zbyt głęboką wodę? Nowa Mafia wytrzyma porównanie z GTA 5? Te się z całą pewnością pojawią. Premiera już 7 października!

Brak komentarzy do artykułu - Twój może być pierwszy!